Styczeń to idealny czas, żeby zainteresować się kupnem nowego samochodu. W Polsce powoli przestajemy zwracać uwagę na jego datę produkcji, skupiając się na terminie użytkowania. Spadek wartości pojazdu kupionego teraz, ale wyprodukowanego w 2011r będzie niewiele większy niż w przypadku egzemplarza z bieżącego roku.
Właściwie każda marka przygotowała atrakcyjną ofertę na czas wyprzedaży ubiegłorocznych aut.. Największe cenowe upusty ofertują dealerzy Citroena (do 26000zł), Renault, Toyoty (do 15000zł) oraz Volkswagena (do 10000zł). Korzystne rabaty finansowe oferują również: Honda, Hyundai, Opel, Fiat i Mitsubishi (do 9000zł). Wiele firm udziela zniżek po negocjacjach np. Mercedes i Dacia. Inni producenci doposażają wybrany samochód o elementy z wyższych opcji, co np. w przypadku Volvo daje oszczędność nawet 30000zł. Dość często zdarza się, że wraz z upustem możemy jeszcze uzyskać atrakcyjną formę finansowania – kredyt bądź leasing, choć nie zawsze promocje można łączyć.
Pamiętajmy, że dodatki takie jak koła zimowe, alarm, czujniki cofania czy zapasowe dywaniki są kupowane u lokalnych dostawców, a dealer może nimi dysponować wedle swojego uznania. Warto o nie zapytać, ponieważ sprzedawca chętnie dołoży je do auta, żeby przekonać potencjalnego klienta. A ten im bardziej stanowczy, tym więcej jest w stanie ugrać dla siebie.

